Cross trening w sztukach walki

Blog

Cross trening w sztukach walki

W ostatnim dwudziestoleciu sporty walki przeszły szybszą ewolucję niż przez pozostałe wieki. MMA stało się wehikułem postępu w sztukach i sportach walki pod wieloma względami. Filtruje pod względem skuteczności i przydatności w konfrontacji sportowej oraz metod treningowych przynoszących najwyższy przyrost atrybutów fizycznych i psychicznych potrzebnych w walce MMA.
Co dalej? Oczywiście metody treningowe będą coraz doskonalsze, zawodnicy coraz silniejsi, wytrzymalsi, szybsi, dysponujący wachlarzem wyselekcjonowanych technik walki dopasowanych do swojej strategii walki, budowy ciała i atrybutów psychofizycznych.
MMA jako sport będzie ewoluować, jednak w określonych ramach, jakie stawiają przepisy walki i sam sport jako taki.
A co gdyby znieść te ramy i popatrzeć szerzej na współczesne sztuki i sporty walki. Pójść krok dalej niż MMA, korzystając ze wszystkich dobrodziejstw jakie wniósło do współczesnego świata sztuk walki?
Spójrzmy zatem na sztuki walki szerzej, nie tylko przez pryzmat sportu. Pierwotnie sztuki walki służyły do walki na polu bitwy, potem do obrony swojego życia, zdrowia czy dobytku. To wymaga nie tylko umiejętności uderzania rękoma, nogami. Nie tylko umiejętności walki w klinczu. Nie tylko umiejętności poradzenia sobie w przypadku znalezienia się na ziemi. To także walka z wykorzystaniem najprostszych broni jak pałka, kij, nóż i różne narzędzia, które mogą stać się bronią, jak butelka, śrubokręt, nożyczki itp. To umiejętność znalezienia się w sytuacji, gdy przeciwników jest więcej niż jeden, czy też umiejętności walki w grupie. To wreszcie szereg aspektów psychologicznych, które są nieodłączne w przypadku sytuacji zagrożenia naszego zdrowia czy zdrowia bliskich nam osób.
Można powiedzieć, że sztuki walki od wieków zajmowały się tymi aspektami. Prawda. Jednak dzisiaj jesteśmy bogatsi o wiedzę, jaką dzięki MMA, dają nam współczesne metody treningowe.
Wyobraźmy sobie adepta, który jest szkolony jak zawodnik MMA, ale pod kątem samoobrony. Przestają liczyć się style walki, a zaczyna liczyć się najskuteczniejsze wykonanie uderzenia, kopnięcia, obalenia, duszenia czy dźwigni, które krystalizuje się poprzez kontakt z metodami walki sprawdzonymi na ringach MMA. Kontakt z metodami, które w swojej dziedzinie osiągnęły niemal doskonałość. W przypadku uderzeń to boks, muay thai i różne odmiany fullcontactowego kickboxingu łącznie z francuskim savate. W przypadku obaleń i rzutów – judo, zapasy czy sambo, a w walce na ziemi brazylijskie jiu-jitsu i niewiele ustępujące mu wymienione sambo czy zapasy w wersji catchwrestling.
Do tego musimy dołożyć trening, którego nie znajdziemy w klubie MMA. Wspomniany wcześniej trening bronią. Biorąc pod uwagę aspekty dotyczące szeroko pojętej samoobrony, umiejętność posługiwania się bronią wychodzi na pierwszy plan. Już człowiek pierwotny odkrył, że kij i kamień w ręku, to mocne argumenty. Nauka walki bronią nie tylko daje nam oczywistą przewagę w ewentualnej konfrontacji, ale także uczy odpowiednich zachowań w przypadku, gdy ktoś tej broni użyje przeciwko nam.
Tutaj na horyzoncie pojawia się oczywiście rodzina stylów filipińskich, specjalizująca się w tym aspekcie walki. Także niektóre elementy ze świata zachodniego, jak szeroko pojęta szermierka czy też francuski le canne.
Poprzez kontakt z taką bazą techniczną, wykrystalizują się najlepsze dla danego adepta uderzenia, kopnięcia, duszenia, dźwignie itd.
Brakuje do tego jeszcze „myśli przewodniej”, która zmieni mentalność sportową – wygrania pojedynku sportowego, na mentalność przetrwania i ujścia cało z zagrożenia. Myśli, która nauczy, czym różni się walka sportowa od konfliktu, w którym jest zagrożone zdrowie czy życie. Jak się zachować, ustawić, poruszać, wykorzystywać otoczenie. Jak odfiltrować rzeczy, które z punktu widzenia walki sportowej mogłyby się wydawać odpowiednie, a w sytuacji „ulicznej” będą samobójstwem.
Bardzo dobrym przykładem takiej „myśli” jest dziecko Bruce’a Lee – Jeet Kune Do. Tworząc swój system, Lee kierował się właśnie takimi przesłankami. Jak wykorzystać najlepiej ludzkie ciało, które posiada taką, a nie inna morfologię, do tego aby najefektywniej uderzać rękoma i nogami. Jeszcze bardziej interesujące, jest to, że JKD wykorzystując współczesne metody treningowe, zostało skonstruowane pod kątem realnego konfliktu.
Po pewnym czasie adept posiada podstawowe umiejętności chwytania, uderzania i walki bronią, filtrowane pod kątem przydatności w samoobronie przez Jeet Kune Do. Setki godzin sparingu ze specjalistami od MMA, brazylijskiego jiu-jitsu, muay thai i filipino, są nieocenioną bazą doświadczenia, dzięki której jest w stanie wykonywać najefektywniej, wyselekcjonowane przez filtr „myśli przewodniej” techniki, dopasowując je do strategi „ulicy”.
Wszystko oczywiście musi zostać poparte odpowiednim przygotowaniem fizycznym. Tutaj nieocenione usługi oddaje trening funkcjonalny, oparty na odważnikach kettlebells, battlerope, TRX itd
Tak skonstruowany program treningowy, opierający się na Cross treningu, będzie najwszechstronniejszą, dostępną dzisiaj dawką treningu walki wręcz.
Zawsze powinna znaleźć się w programie „myśl przewodnia”, scalająca i filtrujące daną wiedzę specjalistyczną pod nasze potrzeby.
Niezbędnym elementem w tej całej układance jest odpowiedni szkoleniowiec, trener. Bardzo ciężko jest znaleźć osobę, która ma doświadczenie w tak szerokim zakresie, bo wiąże się to zazwyczaj z plus dwudziestoletnią praktyką w tych poszczególnych, wymienionych dziedzinach, zarówno merytoryczną, pod kątem posiadanych umiejętności, jak również zdolności przekazania tej wiedzy, budowania planów treningowych itd…
Czy taki trening jest potrzebny i komu jest potrzebny?
Na pewno pracownikom wszelkiego rodzaju służb mundurowych i porządkowych, którzy na co dzień spotykają się z sytuacjami zagrażającymi zdrowiu i życiu obywateli, których mają obowiązek chronić, jak również zagrażającymi ich własnemu życiu.
Niestety z tym jest różnie. Dzięki współczesnym mediom oraz technice, bardzo często na różnych portalach społecznościowych, możemy oglądać nagrane telefonami komórkowymi filmy, ukazujące bezradność funkcjonariuszy tych służb w sytuacjach, wymierzonej w nich lub w innych ludzi, agresji. Ta bezradność nie napawa optymizmem.
W dzisiejszej rzeczywistości, jesteśmy bardzo często stawiani w sytuacjach, w których musimy bronić się we własnym zakresie. I tutaj przydaje się taka wiedza. Wiedza, która pomoże cało wyjść z opresji.

Comments are closed.