W Berlinie

Blog

W Berlinie

W ciągu ostatnich trzech dni, od 17 do 19 listopada, miałem zaszczyt asystować legendzie, jaką niewątpliwie jest Steve Maxwell, w jego trzydniowym seminaryjnym tournee w Berlinie. Czwartek, 17 listopada, zaczął się pobudką o 4.00. Samolot odlatywał 6.50 z Gdańska. Niezastąpiony Piotrek „Lokacz” Łabęda był na tyle uprzejmy, że o tak wczesnej porze zawiózł mnie na lotnisko. Kolejne godziny to lotniska i samoloty, bo trasa przebiegała mało optymalnie: do Berlina przez Frankfurt. Około południa zameldowałem się w hotelu. Do pierwszego seminarium było sporo czasu, więc po rozpakowaniu się i zrobieniu obchodu hotelu, udałem się na posiłek. Dosyć ciężko było znaleźć coś odpowiedniego (nie znam zupełnie Berlina), ale w końcu udało się.
Tego dnia, było zaplanowane seminarium z zakresu Gracie Jiu-Jitsu, w którym Steve posiada czarny pas 5 stopnia, nadany przez samego Relsona Gracie, specjalistę od samoobrony i walki ulicznej rodziny Gracie. Steve trenował z wieloma członkami rodziny Gracie. Jednak po szczegóły odsyłam do wywiadu, którego udzielił mi w czerwcu, w Chorwacji (http://youtu.be/aBKCWOckhfA).
Seminarium odbywało się w klubie berlińskiej szkoły brazilian jiu-jitsu, na które stawiło się około 30 osób.
Przez około 3 godziny, Steve poruszał różne tematy i tłumaczył różnice między sportowym jiu-jitsu a jiu-jitsu pod samoobronę. Zostało omówionych kilka najczęstszych sytuacji do jakich dochodzi na ulicy, kilka pozycji i dość bogaty zakres technik.
Wszystko oczywiście zostało zademonstrowane na poziomie, jak na tak wysoki stopień przystało. Techniki Steve demonstrował na mnie, więc mogłem się przekonać na własnej skórze o ich wysokiej skuteczności. Każdy ruch był bardzo płynny, ekonomiczny, robiony bardzo „ciasno” i z dużą presją. Drugim moim zadaniem była pomoc uczestnikom seminarium, udzielanie wskazówek i poprawianie ewentualnych błędów.
Cała grupa była pod wrażeniem tego, co prezentował Steve. Trzy godziny minęły dość szybko. Po seminarium pamiątkowe zdjęcia, pożegnanie i powrót do hotelu. To był długi dzień, który zaczął się o 4.00 rano, a skończył około 23.30, tak więc padłem na łóżko.
18 listopada odbyło się seminarium przeznaczone dla kobiet. Materiał to specjalnie opracowany program z zakresu samoobrony, dotyczący sytuacji z jakimi kobiety najczęściej spotykają się przy aktach agresji. Podejście do tego problemu musi być diametralnie różne, niż w przypadku samoobrony przeznaczonej dla męskiej części populacji, ze względu na inny charakter napaści, różnice w atrybutach fizycznych kobiet i mężczyzn i wielu innych aspektów, które trzeba brać pod uwagę. Grupa była dużo mniejsza niż poprzedniego dnia. Steve zaprezentował podstawy programu, który kiedyś nazywał się Rapesafe, a dzisiaj Women Empowered. Kameralny charakter grupy pozwalał na bardzo dokładne i bieżące wskazówki skierowane do ćwiczących Pań. Można powiedzieć, że to seminarium było prawie jak trzygodzinny, prywatny trening.
Mimo iż dla uczestniczek, prezentowane techniki były nowością, to trzeba przyznać, że radziły sobie bardzo dobrze. Zwłaszcza dziewczyny z Polski, Jagna i Agnieszka, bardzo dobrze sobie poradziły, jak na pierwsze w życiu spotkanie z Gracie Jiu-Jitsu.
Ostatniego dnia, 19 listopada, odbyło się seminarium z tematyki treningu siłowego „Biggest Bang for the Buck”, czyli wybrane najbardziej efektywne ćwiczenia budujące siłę, na podstawie pięćdziesięcioletniego doświadczenia Steve’a w branży treningu siłowego.
Muszę przyznać, że to było 6 godzin esencji z przeogromnej wiedzy jaką dysponuje ten człowiek. Warte każdych pieniędzy, zwłaszcza jeśli jest się trenerem. Miałem przyjemność prezentować znaczną ilość ćwiczeń i co bardzo cieszy, to w późniejszej rozmowie zostałem za większość z nich pochwalony. To dla mnie bardzo wielki komplement, zwłaszcza z ust legendy jaką jest Steve Maxwell.
Co dobre, szybko się kończy. Pożegnanie. Lotnisko i samoloty. Powrót tą samą, długą drogą, przez Frankfurt do Gdańska. W domu byłem około północy.
Spotkanie ze Stevem to kolejna porcja wiedzy z zakresu zarówno Gracie Jiu-Jitsu, kettlebell, body weight itd. W przyszłym roku będziemy gościć go w Polsce. W Gdyni na seminarium Gracie Jiu-Jitsu i we Wrocławiu na szkoleniach z mobility, kettlebell i body weight. Na te wydarzenia, juz teraz serdecznie zapraszam. Naprawdę warto.